1. 2 kostki tofu pokroić na plastry po ok pół cm grubości
2. zamarynować na 24 godziny w zalewie z:
-100ml sosu sojowego jasnego
-50lm sosu teryaki
-2 ząbków rozgniecionego czosnku(lub kilka szczypt czosnku granulowanego)
-łyżeczka pikantnego keczupu
-łyżeczka oleju sezamowego
3. Następnego dnia osączyć z zalewy
4. Każdy kawałek opanierować w mące ziemniaczanej,dokładnie otrząsnąć z nadmiaru mąki
5. Smażyć na głębokim tłuszczu lub we frytkownicy ,jak frytki-osączyć z nadmiaru tłuszczu
6. Bułeczki bao białe i czarne podgrzać jak nasze babcie kluski na parze…albo w mikrofalówce z odrobiną pary
7. Każdą bułeczkę posmarować pikantnym keczupem i majonezem lub sosem sezamowym, włożyć kilka listków rukoli, krążek czerwonej cebuli i usmażonego "burgera" z tofu.
8. W środek każdej bułeczki wbić dłuższą wykałaczkę
Smakuje najlepiej na ciepło, ale zimne też się sprawdza
